Kwiecień plecień czyli miesiąc,który nie zaczął się za dobrze, bo już na Prima Aprilis pogoda trochę zawaliła,ale mam nadzieję,że to się zmieni.W weekend było pięknie.Słońce prażyło,a temperatura wynosiła dwadzieścia stopni w słońcu,więc było idealnie na kontynuowanie mojej pasji,czyli jazdy konnej.Z rana razem z moją przyjaciółką Patrycją poszłyśmy na konie.Jeździłyśmy tylko dwie godziny ale i tak było super.Pani Magda ma dwa kucyki: Pestkę i Fionę oraz cztery duże konie: Kamiego,Cyprysa,Drinka i Karizmę.Lubię wszystkie ale najbardziej Drinka dlatego prawie zawszę na nim jeżdżę.Jest spokojny i ma łagodny charakter.Zdjęcia z jazdy pojawią się za niedługo na blogu. Pozdrawiam. :)
Za niedługo do was wracam. :)








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz